Filmowe historie

Czarny Łabędź – Diana Vishneva

Tajemnica jaka krąży wokół tańca klasycznego pociąga i odstrasza jednocześnie. Produkcja Darrena Aronofsky’ego zagląda za kulisy baletu i pokazuje jego jasne i ciemne strony. Reżyser tak prowadzi fabułę, że pod koniec już sami do końca nie wiemy, co jest prawdą a co tylko mroczną iluzją.

Nina jest baletnicą całkowicie oddaną swojej pasji, jaką jest taniec klasyczny, dodatkowo podsycanej przez wyjątkowo ambicjonalną matkę. Wkrótce dyrektor teatru w którym występuje Nina decyduje się na wybór tancerki, która ma zatańczyć główną rolę w „Jeziorze łabędzim”. Nina wydaje się być idealną kandydatką dopóki na horyzoncie nie pojawi się Lily, doskonale pasująca do roli zmysłowego i uwodzicielskiego Czarnego Łabędzia. Między dziewczynami rodzi się rywalizacja, a wyzwalające się w Ninie kolejne żądze przybliżają ją coraz bardziej do postaci, którą marzy zagrać.

Osią filmu jest spektakl „Jezioro łabędzie”, jeden z najbardziej znanych i rozpowszechnionych spektakli baletowych na świecie. Dla wielu, nawet dla tych, którzy baletem się nie interesują, jest to symbol tańca klasycznego a podwójna rola Odetty i Odylii jest marzeniem każdej przyszłej tancerki. „Czarny łabędź” nie jest biografią ani w żaden bezpośredni sposób nie nawiązuje do znanej nam tancerki baletowej, jednak można doszukać się pewnych podobieństw między Niną a primabalerinami na świecie, zwłaszcza Dianą Vishnevą.

Rosyjska primabalerina

Diana Vishnieva to primabalerina Teatru Maryjskiego, najsłynniejszej sceny teatralnej w Sankt Petersburgu. Naukę tańca zaczynała w słynnej szkole Waganowej, by potem stać się jedną z najjaśniejszych gwiazd baletu rosyjskiego. Od 2003 roku jest związana z American Ballet Theatre. Diana spotkała Darrena Aronofsky’ego na festiwalu w Wenecji. Niestety musiała odrzucić propozycję wystąpienia w filmie z uwagi na występy w Japonii. Jak sama przyznała, film znacznie odbiega od prawdziwego obrazu baletu. Mimo to fragmenty jej życiorysu mogły stać się inspiracją dla reżysera.

W czasie spektaklu „Romeo i Julia” w nowojorskim Metropolitan Opera, za kulisami tancerka wpadła na sworzeń, element teatralnej maszynerii. Następnie, podobnie jak bohaterka „Czarnego łabędzia”, wyszła na scenę zakrwawiona. Elementy baletowej rywalizacji między tancerkami nie przybierają tak dramatycznych obrotów jak zostało to przedstawione w filmie. Natomiast nie od dziś wiadomo, że środowisko taneczne na wysokich szczeblach potrafi być hermetycznie zamknięte. Znany jest przypadek ataku na dyrektora Teatru Bolszoj, moskiewskiej sceny baletowej numer 1, który został przeprowadzony przez tancerza.

Diana nie wykazała się jednak taką determinacją jak Nina w osiągnięciu głównej roli w „Jeziorze łabędzim”. Kiedy ponad 10 lat temu zaproponowano jej rolę Odetty i Odylii odmówiła. Twierdziła wtedy, że psychicznie nie jest jeszcze na nią gotowa. Dziś w swoim dorobku ma cały repertuar ról zarówno klasycznych jak i współczesnych.

Post powstał z wykorzystaniem wywiadu z tancerką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *